Fakt statystyczny: Wskaźniki ukończenia 10 popularnych gier wideo

Wszyscy mówią, że te gry to absolutne arcydzieła. Widzisz je na Twitterze, Reddicie i każdym forum dla graczy. Ludzie nazywają je „Grą Roku”, „Grą Dekady” i wystawiają im idealne oceny 10/10. Ale bądźmy przez chwilę zupełnie szczerzy. Czy naprawdę je ukończyłeś? Czy zobaczyłeś napisy końcowe?
Witamy w świecie bolesnej prawdy. Dziś przyjrzymy się 10 legendarnym grom z najwyższej półki z ostatniej dekady. Badanie i analiza danych zostały przeprowadzone za pomocą Powerdrill Bloom. Dzięki potężnym możliwościom Powerdrill Bloom mogliśmy zagłębić się w prawdziwe, zweryfikowane dane dotyczące trofeów i osiągnięć na głównych platformach gamingowych. To, co odkryliśmy, to magiczna, wręcz zabawna rzeczywistość: ponad połowa graczy, którzy zapłacili pełną cenę za te uznane tytuły, nigdy nawet nie zobaczyła zakończenia.
Tak, dobrze czytasz. Miliony ludzi kupują te gry, przechodzą samouczek, może pokonują kilku bossów, a potem zajmują się czymś innym. Na zawsze. Przygotuj się na zmierzenie się z własnym wyrzutem sumienia gracza. Zobacz, do którego wskaźnika „zbierania kurzu” osobiście się przyczyniłeś!
Zasady gry: Co właściwie oznacza „ukończenie” gry?
Zanim rzucisz się do sekcji komentarzy, by bronić swojego honoru, ustalmy zasady. Nie mówimy o zdobyciu Platynowego trofeum. Nie pytamy, czy znalazłeś wszystkie 900 nasion Koroka, ukończyłeś każde zadanie typu „przynieś, podaj” czy maksymalnie ulepszyłeś swoje drzewko umiejętności.
Patrzymy na jeden, niezaprzeczalny wskaźnik: trofeum za ukończenie wątku głównego.
To osiągnięcie, które pojawia się dokładnie w sekundzie, w której na ekranie zaczynają pojawiać się napisy końcowe kampanii głównej. To ostateczny wyznacznik tego, czy „ukończyłeś grę”. Dziewięć z dziesięciu gier na tej liście bazuje na danych o trofeach z PlayStation Network (PSN), podczas gdy Elden Ring korzysta z danych o osiągnięciach na Steam (PC). (I tak, gracze offline nie są wliczani, więc rzeczywiste liczby mogą być o ułamek procenta wyższe, ale ogólny trend jest niezaprzeczalny).
Dobrze, weź głęboki oddech. Przyjrzyjmy się głównemu rankingowi. Przygotuj się na to, że poczujesz się wywołany do tablicy.
Salon wstydu (i trójka prymusów)
Przeanalizujmy dokładne liczby z wykresu. Posortowaliśmy je od najwyższego wskaźnika ukończenia do absolutnie najniższego. Czytajcie i płaczcie:
| GRA | UKOŃCZENIE | PLATFORMA / ŹRÓDŁO | PREMIERA | |
|---|---|---|---|---|
| 1 | The Last of Us Part II | 58.0% | PlayStation · PSN | 2020 |
| 2 | God of War (2018) | 51.8% | PlayStation · PSN | 2018 |
| 3 | Marvel's Spider-Man | 50.7% | PlayStation · PSN | 2018 |
| 4 | Elden Ring | ≈40.0% | Steam · PC | 2022 |
| 5 | Hogwarts Legacy | 38.95% | PlayStation · PSN | 2023 |
| 6 | Ghost of Tsushima | 38.2% | PlayStation · PSN | 2020 |
| 7 | Horizon Zero Dawn | 34.5% | PlayStation · PSN | 2017 |
| 8 | Red Dead Redemption II | 28.6% | PlayStation · PSN | 2018 |
| 9 | The Witcher 3: Wild Hunt | 26.0% | PlayStation · PSN | 2015 |
| 10 | God of War Ragnarök | 24.8% | PlayStation · PSN | 2022 |
Spójrz na tę listę. Tylko trzem grom udało się przeciągnąć ponad połowę swoich graczy przez linię mety. The Last of Us Part II zdobywa koronę z wynikiem 58.0%.
But potem... spójrz na sam dół. God of War Ragnarök plasuje się tam na szokującym poziomie 24.8%. Pomyśl o tym. Około 75% osób, które kupiły jeden z najbardziej wyczekiwanych sequeli tej generacji, po prostu... przestało grać. Może życie stanęło im na drodze. Może rozproszył ich TikTok. A może wciąż próbują znaleźć jakiś losowy materiał rzemieślniczy w Svartalfheim.
Którą z tych gier porzuciłeś w połowie? Napisz w komentarzu poniżej i wyznaj swoje grzechy. Nie będziemy oceniać (zbyt surowo).
Prawo średniej: Dlaczego wszyscy cierpimy z powodu wyrzutów sumienia przez „kupkę wstydu”
Jeśli siedzisz teraz i czujesz wyrzuty sumienia z powodu swojej ogromnej sterty nieukończonych gier, pociesz się danymi. Nie jesteś dziwny – należysz do większości.
Kiedy podzielimy te dziesięć megahitów na przedziały ukończenia, wzorzec staje się uderzająco oczywisty.
Przedział wysoki (50%+): Tylko 3 gry przeszły próbę.
Przedział niski (poniżej 30%): Również 3 gry.
Przedział średni (od 30% do 49.9%): Największa część, obejmująca 4 gry.
Wśród tych 10 słynnych arcydzieł średni wskaźnik ukończenia wynosi około 39.2%, a mediana plasuje się na poziomie 38.6%.
Przełóżmy to na prosty język: w całej branży gier tylko około JEDEN na TRZECH graczy faktycznie ukończy typową grę. Deweloperzy spędzają pięć lat swojego życia na kodowaniu zapierających dech w piersiach walk z finałowymi bossami i emocjonalnych, filmowych zakończeń, a dwie trzecie odbiorców mówi po prostu: „E, dobra, idę pograć w Fortnite”.
Przyjrzyjmy się, jak rozkładają się te wskaźniki.
Dlaczego to robimy? Dlaczego wydajemy 70 $ tylko po to, by porzucić grę po 15 godzinach? Dane ujawniają zaskakująco zabawne i bliskie nam wszystkim wzorce.
Wzorzec 1: Otwarte światy to ostateczna pułapka na naszą uwagę
Gracze nieustannie błagają o większe gry. „Dajcie nam ogromny otwarty świat!”, „Dajcie nam 100 godzin zawartości!”. Jednak dane dowodzą, że całkowicie oszukujemy samych siebie. Im większy świat, tym mniejsze prawdopodobieństwo, że go ukończymy.
Trzy gry, które przekroczyły próg 50% – The Last of Us Part II, God of War (2018) i Spider-Man – są niezwykle skoncentrowane. Mają silną, liniową narrację. Gra łapie cię za kołnierz i agresywnie popycha w stronę zakończenia. I wiecie co? To działa.
A teraz spójrz na dół. Red Dead Redemption II (28.6%) i The Witcher 3: Wild Hunt (26%). Są one powszechnie uznawane za dwie z najlepszych gier, jakie kiedykolwiek powstały. A jednak prawie nikt ich nie kończy! Dlaczego? Ponieważ są fabrykami rozpraszaczy.
Uruchamiasz grę The Witcher 3 z zamiarem uratowania swojej przybranej córki, ale nagle jakiś chłop wyzywa cię na pojedynek karciany i nagle spędzasz 40 godzin grając w Gwinta w karczmie. Zaczynasz Red Dead 2, chcąc być twardym wyjętym spod prawa, ale potem spędzasz trzy tygodnie w prawdziwym życiu, próbując sfotografować dzięcioła, aby stworzyć kapelusz. Im bardziej gra rozrasta się o zawartość poboczną, tym szybciej tracimy głowę i odpływamy.
A do tego dochodzi Elden Ring (≈40%). Jest brutalnie trudny. Aktywnie chce, abyś cierpiał. A jednak kończy go więcej osób niż spokojne gry z otwartym światem. Dlaczego? Ponieważ cel jest jeden: zabić gigantycznego potwora. Trudność nie powstrzymuje graczy. Powstrzymuje ich rozproszenie uwagi przez 400 ikon na mapie.
Wzorzec 2: Klątwa sequela (Większe nie znaczy lepsze)
Tutaj dane stają się niezwykle pikantne. Co się dzieje, gdy zwarta, skoncentrowana gra doczeka się ogromnego, rozległego sequela?
Spójrz na tę rzeź. Oryginalny God of War z 2018 roku miał idealne tempo. Osiągnął wynik 51.8%. Przeskoczmy do sequela z 2022 roku, God of War Ragnarök. Miał niesamowite recenzje. Wszyscy go uwielbiali. Ale jego wskaźnik ukończenia drastycznie spadł do 24.8%.
To spadek o 27 punktów procentowych! Jak sequel jednej z najczęściej kończonych gier stał się najmniej kończoną grą na naszej liście?
To proste: stał się zbyt wielki. Ragnarök jest znacznie dłuższy i naszpikowany o wiele większą liczbą zadań pobocznych oraz grindu po łupy niż oryginał. Nawet uwielbiana franczyza nie wygra z prostą matematyką zmęczenia gracza. „Gra stała się większa, więc mniej osób zobaczyło zakończenie”. To największa ironia branży gier. Żądamy więcej zawartości, a kiedy deweloperzy nam ją dają, czujemy się wyczerpani i rezygnujemy.
Wzorzec 3: Wojny platformowe (Gracze konsolowi kontra pecetowi zbieracze)
Jeśli grasz na PC, przygotuj się na to, że poczujesz się wywołany do tablicy. To, na czym grasz, pozwala przewidzieć, czy ukończysz grę.
Aby to udowodnić, przyjrzeliśmy się grze Hogwarts Legacy, która zadebiutowała jednocześnie na PlayStation, Xbox i Steam. Przyjrzyjmy się dowodom.
Przepaść między platformami jest ogromna:
PlayStation 5: 38.95%
Xbox: 34.00%
Steam (PC): 25.30%
To dokładnie ta sama gra! Dlaczego więc gracze pecetowi rezygnują na tak masową skalę?
Wszystko sprowadza się do kultury posiadania biblioteki gier. Gracze konsolowi zazwyczaj kupują grę za 70 $, odpalają ją na telewizorze i grają, dopóki jej nie ukończą. Chcą, aby ich pieniądze się zwróciły.
Gracze na Steam? Gracze na Steam to zbieracze. Biblioteki Steam to cmentarze dobrych chęci. Gracz pecetowy kupi Hogwarts Legacy, pogra przez cztery godziny, a potem nadejdzie wyprzedaż na Steam. Nagle kupuje sześć gier niezależnych za 15 $, rozprasza się grą Palworld lub Counter-Strike i całkowicie zapomina, że miał być czarodziejem. Uwaga na PC jest brutalnie rozproszona. Dlatego 40% wskaźnik ukończenia Elden Ring na Steam to właściwie cud – gdyby to był tytuł na wyłączność dla PlayStation, ta liczba prawdopodobnie byłaby znacznie wyższa.
Czas spojrzeć prawdzie w oczy
Czego więc nauczyliśmy się z tego brutalnego spojrzenia w lustro?
Nie jesteś sam. Średni wskaźnik ukończenia wynosi 39%. Większość ludzi nie kończy swoich gier. Dwie trzecie odbiorców nigdy nie dociera do napisów końcowych.
Nie potrafimy skupić uwagi. Gry liniowe (Spider-Man) są kończone. Ogromne otwarte światy (Red Dead 2) są porzucane.
Sequele są męczące. Wydłużenie gry o 20 godzin gwarantuje tylko, że połowa graczy zrezygnuje.
Gracze PC mają problem ze zbieractwem. Jeśli grasz na Steam, twoja „kupka wstydu” jest prawdopodobnie sprawą przegraną.
Uwielbiamy hype bardziej niż zakończenie. Uwielbiamy kupować arcydzieła, pisać na Twitterze, jakie są świetne, a potem po cichu przestać grać w okolicach rozdziału 3.
I to jest w porządku. Granie ma być zabawą, a nie drugą pracą. Jeśli chcesz porzucić grę w połowie, zrób to!
But następnym razem, gdy ktoś na waszym czacie grupowym stwierdzi, że jest elitarnym, hardkorowym graczem, który gra tylko w arcydzieła 10/10... zapytaj go, czy naprawdę widział napisy końcowe. A najlepiej wyślij mu ten artykuł i zażądaj, by pokazał swoją listę trofeów.
Kończąc to brutalne zderzenie z rzeczywistością, musimy gorąco podziękować Powerdrill Bloom. Całe to wiralowe śledztwo – zamieniające nudne statystyki z zaplecza w niezwykle obnażający fakt gotowy do udostępnienia w mediach społecznościowych – zostało w całości stworzone i oparte na Powerdrill Bloom. Dzięki bezproblemowej analizie ogromnych zbiorów danych z całego internetu, Powerdrill Bloom pomógł nam odkryć najzabawniejszą i najbardziej życiową prawdę we współczesnym gamingu.
FAQs
Co właściwie oznacza tutaj „wskaźnik ukończenia”?
Oznacza to procent graczy, którzy ukończyli główną kampanię i odblokowali ostatnie trofeum fabularne, z wyłączeniem ukończenia gry na 100% lub zdobycia platynowych trofeów.
Dlaczego wskaźnik ukończenia Red Dead Redemption II jest tak niski?
Ogromny otwarty świat i niekończące się poboczne rozpraszacze mocno odciągają graczy, sprawiając, że większość z nich rezygnuje przed zobaczeniem zakończenia.
Która platforma ma wyższy wskaźnik ukończenia gier?
Gracze konsolowi częściej kończą gry, podczas gdy gracze na Steam (PC) łatwo się rozpraszają, ponieważ ich ogromne biblioteki gier są stale zasilane przez nieustanne wyprzedaże.
Dlaczego God of War Ragnarök odnotował tak drastyczny spadek?
Sequel stał się znacznie większy i gęstszy od zawartości pobocznej. Kiedy gra staje się zbyt przeładowana, mniej graczy zostaje przy niej na tyle długo, by dotrzeć do napisów końcowych.
Czy ekstremalny poziom trudności gry zawsze rujnuje wskaźnik ukończenia?
Trudność to nie wyrok. Dzięki analityce w czasie rzeczywistym śledzonej za pomocą Powerdrill Bloom, nawet tak brutalne gry jak Elden Ring osiągają lepsze wyniki niż rozległe, casualowe tytuły.